Niedzielne zwycięstwo Startu nad GTŻ w stosunku 55:35 z jednej strony może napawać optymizmem (przynajmniej na fajny mecz z Częstochową...). Z drugiej strony - zastanawiam się, czy przeciwnik nie był przypadkiem tak słaby. W drużynie gości można w zasadzie wyróżnić jedynie Chrzanowskiego (ach, ten Chrzanowski - duża część sezonu bez formy, a na ważnym mecz w PO ze Startem prawie komplet punktów :-)
W Gnieźnieńskiej drużynie bardzo dobrze pojechał Michał Szczepaniak (w końcu - i oby tak dalej), na pewno wszystkich zaskoczył swoją postawą Jesper Monberg - jak się rozpędzi to z Włókniarzem może zdobędzie płatny komplet punktów :-) nie mam nic przeciwko :-). Również Oskar Fajfer zaliczył udane zawody, a nie zwracając uwagi na punkty, pochwalić też można Mirka Jabłońskiego (widać było, że bardzo walczy ze sprzętem...)
Końcowy wynik:
GTŻ Grudziądz - 35
1. Davey Watt - Z/Z
2. David Ruud - 3 (1,0,0,-,1,1)
3. Tomasz Chrzanowski - 17 (3,3,3,3,2,3)
4. Patrick Hougaard - 5+1 (2*,1,1,1,0,0)
5. Krzysztof Buczkowski - 8 (0,2,3,1,0,2,d)
6. Mateusz Lampkowski - 2+1 (1,1*,0,-,0)
7. Patryk Dolny - 0 (0,0)
Start Gniezno - 55
9. Mirosław Jabłoński - 3+2 (2*,1*,0,-,-)
10. Krzysztof Jabłoński - Z/Z
11. Scott Nicholls - 10+3 (1,1*,2,2*,3,1*)
12. Jesper B. Monberg - 12 (0,2,3,1,3,3)
13. Michał Szczepaniak - 14 (3,3,0,3,3,2)
14. Oskar Fajfer - 4+2 (2*,0,-,-,2*)
Jako kibic fantastycznego i bardzo widowiskowego sportu znanego jako "speedway", za pomocą tego bloga chcę zaprotestować przeciwko wprowadzaniu nowego typu tłumika (jako jedynego i obowiązkowego) do motocykli. Chciałbym też znaleźć odpowiedź na pytanie - DLACZEGO? PO CO?? NOWY TŁUMIK...??? Na razie nikt w środowisku żużlowym nie zna odpowiedzi na te pytania... Usłyszano kilka argumentów "ZA", jednak okazały się one kłamstwem...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Start Gniezno GTŻ Grudziądz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Start Gniezno GTŻ Grudziądz. Pokaż wszystkie posty
19 września 2011
9 maja 2011
"Zabetonowany" tor - przegrana z GTŻ Grudziądz...
Przegrana Startu w niedzielnym meczu z GTŻ Grudziądz (44:46) ponownie wydaje się być przegraną na własne życzenie...
Do Gniezna przyjechał zespół, który na co dzień jeździ na nawierzchni podobnej do tej, z Wrzesińskiej 25. Osoba podejmująca decyzję o przygotowaniu takiej nawierzchni (która odpowiada drużynie przyjezdnej) to albo GŁUPIEC, albo SABOTAŻYSTA. Jednak konia z rzędem temu, kto teraz znajdzie osobę za to odpowiedzialną w klubie...
Kolejnym argumentem za tym, żeby nie przygotowywać takiego toru, to posiadanie w składzie zawodników (zakontraktowanych za niemałe pieniądze) jeżdżących w Anglii (tory "kopiaste", przyczepne), którzy na tak twardym torze po prostu nie potrafią zrobić wyniku. Dodatkowo widać przecież, że reszta drużyny też się męczy na tym torze... Przecież w Gdańsku w I kolejce na bardzo przyczepnym torze CAŁA DRUŻYNA pojechała bardzo dobrze !
Dlaczego w Gnieźnie nie można zrobić przyczepnego toru (z mniej lub bardziej szybkimi ścieżkami - wiedza na ten temat jest zawsze handicapem dla gospodarzy) ? Po co nam tor z jedną, twardą (jak beton) ścieżką przy krawężniku, o której wszyscy wiedzą?
A może tak właśnie ma być...? Może chodzi o to żeby drużyna Startu nie pojechała zbyt dobrze...? Wejście do Ekstraligi to byłby przecież dla klubu problem organizacyjny i finansowy... A tak, bezproblemowo (na razie!) siedzi się na ciepłych posadkach i nie trzeba się tak wysilać jak w Ekstralidze...
Do Gniezna przyjechał zespół, który na co dzień jeździ na nawierzchni podobnej do tej, z Wrzesińskiej 25. Osoba podejmująca decyzję o przygotowaniu takiej nawierzchni (która odpowiada drużynie przyjezdnej) to albo GŁUPIEC, albo SABOTAŻYSTA. Jednak konia z rzędem temu, kto teraz znajdzie osobę za to odpowiedzialną w klubie...
Kolejnym argumentem za tym, żeby nie przygotowywać takiego toru, to posiadanie w składzie zawodników (zakontraktowanych za niemałe pieniądze) jeżdżących w Anglii (tory "kopiaste", przyczepne), którzy na tak twardym torze po prostu nie potrafią zrobić wyniku. Dodatkowo widać przecież, że reszta drużyny też się męczy na tym torze... Przecież w Gdańsku w I kolejce na bardzo przyczepnym torze CAŁA DRUŻYNA pojechała bardzo dobrze !
Dlaczego w Gnieźnie nie można zrobić przyczepnego toru (z mniej lub bardziej szybkimi ścieżkami - wiedza na ten temat jest zawsze handicapem dla gospodarzy) ? Po co nam tor z jedną, twardą (jak beton) ścieżką przy krawężniku, o której wszyscy wiedzą?
A może tak właśnie ma być...? Może chodzi o to żeby drużyna Startu nie pojechała zbyt dobrze...? Wejście do Ekstraligi to byłby przecież dla klubu problem organizacyjny i finansowy... A tak, bezproblemowo (na razie!) siedzi się na ciepłych posadkach i nie trzeba się tak wysilać jak w Ekstralidze...
Subskrybuj:
Posty (Atom)